Torchlight
Dziś napiszę o pierwszej części Torchlight. Skupię się na historii oraz genialnej muzyce. W grze action rpg Torchlight istnieje tajemniczy minerał Ember, który ma moc nasycania ludzi oraz przedmiotów magią. Górnicze miasteczko Torchlight zostało zbudowane nad bogatymi złożami Ember, dlatego bohaterowie ściągają tam ze wszystkich zakątków świata w poszukiwaniu tej magicznej substancji. Wytwarzają z niej magiczne przedmioty. Jednakże w miarę eksploracji kopalni znajdujących się pod miastem, gracz odkrywa, że Ember ma bardzo destrukcyjny wpływ na otoczenie i w przeszłości doprowadził do upadku dawnych cywilizacji. Teraz się okazuje, że dla obecnego świata też jest zagrożeniem. Gracz stopniowo poznaje podziemia, które podobnie jak w Diablo 1, są dużo większe od terenów naziemnych. Na końcu czeka nas wielki boss, z któym można się męczyć i kilkanaście minut.

Matt Uelmen? Kto to? Chyba każdy wie. Twórca genialnego soundtracku do gry Diablo! Stworzył też świetną muzykę i dźwięk do Torchlight. Uelmen oparł się na kontekście oraz tempie rozgrywki, które zaobserwował w najwcześniejszych grywalnych wersjach gry. W melodii, która towarzyszy graczowi podczas odwiedzin w mieście, Uelmen zawarł elementy znane z Diablo, ale postarał się też o wyraźną zmianę brzmienia. Specjalnie dla tej gry, nagrał ponad 200 sesji na których używał dwunastostrunowej gitary oraz innych instrumentów. Do niektórych fragmentów wykorzystał elektryczną gitarę stalową, tworząc zupełnie inny dźwięk niż w przypadku typowego użycia tego instrumentu w muzyce country.

P.S. Tu możecie zobaczyć mistrza w akcji (pierwsza fota): Matt Uelmen w Torchlight 2

Reklamy